Jednym z ważnych elementów wyposażenia klatki dla szynszyli jest podłoże. Obecnie w sklepach jest mnóstwo ich rodzajów i to na które z nich się zdecydujemy zależy od wielu czynników, także od indywidualnych cech kulek jak i naszych własnych preferencji. Poniżej opisuję m.in. jak z podłożami wynika z mojego doświadczenia, a Wy piszcie w komentarzach jakie podłoże Wam najbardziej przypadło do gustu.

Trociny

Trociny są najpowszechniejszym podłożem pochłaniającym wilgoć, znajdziecie je w każdym sklepie zoologicznym, więc niezależnie od tego czy lubicie robić zakupy w internecie czy nie, nie będziecie mieli problemów z ich dostaniem. Jednak warto zwracać uwagę na ich jakość, ponieważ zbyt drobne trociny, pokruszone strasznie pylą i można nabawić się uczulenia zarówno u siebie jak i u zwierzaka, ale i bez tego taki pył podrażnia oczy i drogi oddechowe. Zwracajcie więc uwagę na to czy trociny są duże i odpylone. Jeśli chcecie zaoszczędzić warto kupić trociny od razu w dużej ilości, ale pilnujcie by je szczelnie zamykać by nie zawilgotniały jeszcze przed trafieniem do klatki.

Drybed – kocyk pochłaniający wilgoć

Ja od niedawna testuję tzw. drybed’y bądź vetbed’y. To puszysty koc, który odprowadza wilgoć pod jego powierzchnie. Pod niego wkładam podkład higieniczny, taki jak stosuje się u chorych osób leżących. Na moją opinię jeszcze trochę za wcześnie, bo minęło za mało czasu by sprawdzić ich wytrzymałość i jak będą zachowywać swoje pierwotne właściwości po wielokrotnym praniu, więc dam znać później.

Ściółka z włókien celulozowych

Ściółka z celulozy wygląda jak sklejone z konfetti papierowe granulki . Starcza ona na krócej niż trociny, ale taka opcja jest o tyle fajna, że ma się gwarancje, że na pewno nie będzie pylić, jest to świetna opcja dla alergików. Ściółka z celulozy jest także bardzo miękkim podłożem i sprawdzi się w przypadku szynszyli, którym robią się odciski. Na rynku występuje ściółka tego typu zarówno biała  jak i w wersji wielokolorowej, dla tych których ucieszą dodatkowe kolory w klatce.

Mata z konopi

Kolejnym dobrym pomysłem dla alergików i wrażliwych zwierzątek jest jednorazowa mata z konopi dla gryzoni. Kładzie się ją na dnie klatki. Dużą jej zaletą jest, że nie pyli, dobrze wsiąka i pochłania zapachy, a jednocześnie jak już się zużyje to łatwo ją zwinąć wraz ze wszystkimi brudami z dna klatki i wyrzucić.

Miękkie kocyki/polarki

Gdy skończyło mi się podłoże które stosowałam przed dry bed’em przez jakiś czas stosowałam wielorazowe polarowe kocyki na dół klatki. Jest to rozwiązanie ekonomiczne, ale bardzo uciążliwe. Kocyki nie wsiąkają wilgoci, szybko robią się mokre i nie pochłaniają brzydkich zapachów, trzeba je codziennie wymieniać i prać.

Granulat drewniany

Składa się z mikrowłókien drzew. Charakteryzuję się tym, że bardzo dobrze absorbuję wilgoć. Ci którzy w klatce jako podłoże stosują kocyki, często dodatkowo stosują właśnie kuwetę z granulatem. Granulat drewniany dla gryzoni robiony jest przeważnie z drzew iglastych i wydziela leśny zapach wokół klatki i absorbuje brzydki zapach.

Rodzajów podłoży rzeczywiście jest sporo, jeśli zastanawiacie się nad jego wyborem to mam nadzieję, że pomogłam. Nie wymieniłam wszystkich istniejących, ale te podłoża o których wspomniałam są naturalne i biodegrowalne, no oprócz drybedów i kocyków wielokrotnego użytku 😉